· 6 min czytania

Co sadzić po pomidorach — dlaczego warto poczekać do wiosny

Pomidory to najpopularniejsze warzywo w ogrodzie, ale też jedno z tych, po których w tym roku niewiele już zdążysz. Owocują aż do pierwszych przymrozków, więc przychodzi kolej raczej na jesienne porządki i planowanie niż na drugi plon.

Przy grochu czy sałacie pytanie, co posadzić zaraz po zbiorze, ma sens — grządka zwalnia się w pełni lata i do końca sezonu zostaje sporo czasu. Przy pomidorach jest inaczej. Pomidory gruntowe owocują praktycznie do października, szklarniowe jeszcze dłużej, więc zanim grządka się zwolni, na klasyczny drugi plon zwykle nie ma już czasu.

Nie znaczy to jednak, że z grządką nie ma nic do roboty. Pytanie przesuwa się tylko z „co jeszcze w tym roku posadzić” na „jak przygotować grządkę na zimę i co zaplanować na przyszły rok”.

Kiedy pomidory się kończą i dlaczego na drugi plon jest za późno

Pomidory gruntowe dochodzą do września, a pierwsze przymrozki zwykle kończą za nie sezon — poniżej 5 °C dojrzewanie ustaje, a mróz niszczy roślinę od razu. Pomidory szklarniowe i tunelowe wytrzymają kilka tygodni dłużej. W obu przypadkach jest już za późno na cokolwiek, co potrzebuje więcej niż kilku tygodni do zbioru.

Reklama

Co jeszcze zdążysz, jeśli grządka zwolni się wcześniej

Jeśli usuniesz pomidory już w drugiej połowie sierpnia albo na początku września — na przykład z powodu zarazy — zostaje kilka możliwości:

  • Szpinak ozimy — wysiany teraz, zimą tylko zwolni wzrost, a zbierzesz go wczesną wiosną.
  • Roszponka — jedno z nielicznych warzyw dostatecznie mrozoodpornych, by zbierać je nawet spod śniegu.
  • Czosnek ozimy — jeśli grządka zwolni się dopiero w październiku, sadzi się go właśnie wtedy i z niczym nie koliduje.

Siew czegoś szybszego (rzodkiewka, sałata) ma sens tylko do połowy września; później zwykle nie zdąży urosnąć do użytecznej wielkości.

Czego na tę grządkę nie sadzić nawet przyszłej wiosny

Przy pomidorach to pytanie ważniejsze niż „co posadzić teraz”. Pomidory należą do psiankowatych i zostawiają w glebie zarodniki chorób, które przeżywają latami:

  • Zaraza ziemniaka (Phytophthora) — najczęstszy powód, dla którego pomidory pod koniec sezonu padają. Zarodniki przeżywają w glebie i w porażonej naci.
  • Werticilioza i fuzarioza — choroby grzybowe atakujące układ przewodzący rośliny, utrzymujące się w glebie 3–4 lata.

Na tę samą grządkę przez co najmniej 3–4 lata nie powinno więc trafić żadne inne warzywo psiankowate — ani papryka, ani bakłażan, ani ziemniaki. I nie chodzi tylko o same pomidory: uprawianie ich rok po roku w tym samym miejscu to jeden z najczęstszych powodów, dla których z czasem przybywa im chorób.

Co natomiast na tę grządkę pasuje przyszłej wiosny

GrupaPrzykładyDlaczego pasuje
Rośliny bobowatefasola, grochzwracają glebie azot zużyty przez pomidory
Warzywa cebulowecebula, porinna rodzina, nie dzielą chorób psiankowatych
Warzywa kapustnekapusta, brokuł, kalafiorwymagają azotu, po zasileniu dobrze rosną
Reklama

Jak przygotować grządkę po pomidorach na jesieni

  1. Usuń całą nać razem z korzeniami — inaczej niż przy grochu czy fasoli, korzeni pomidorów nie zostawiaj w ziemi, mogą w nich przezimować zarodniki chorób.
  2. Porażonej naci nie kompostuj — trafia do odpadów komunalnych albo do spalenia, nigdy na pryzmę kompostową.
  3. Rozważ nawóz zielony — gorczyca biała albo facelia wysiane teraz ochronią glebę przez zimę i wzbogacą ją na wiosnę.
  4. Zaplanuj, co będzie na grządce w przyszłym roku — przy 3–4-letnich odstępach dla psiankowatych warto zapisać, gdzie pomidory rosły rok i dwa lata temu.

Pomidory dobrze przypominają, że jesień w ogrodzie to nie tylko zbieranie, ale przede wszystkim planowanie naprzód. Pełny przegląd tego, co jeszcze teraz zrobić, znajdziesz w poradniku jesienne prace w ogrodzie, a jak zmieniać uprawy rok do roku — w artykule o zmianowaniu roślin.

Często zadawane pytania

Co posadzić po pomidorach jeszcze w tym roku?

Jeśli grządka zwolni się do połowy września, zdążysz jeszcze ze szpinakiem ozimym albo roszponką. Jeśli zwolni się później, sensowne są nawóz zielony albo przygotowanie pod październikowy czosnek — na klasyczne warzywa jest już zwykle za późno.

Dlaczego po pomidorach nie sadzić papryki ani ziemniaków?

Pomidory, papryka, bakłażan i ziemniaki to psiankowate i dzielą choroby takie jak zaraza ziemniaka czy werticilioza. Zarodniki tych chorób przeżywają w glebie 3–4 lata, więc psiankowate powinny wrócić na tę samą grządkę dopiero po tym czasie.

Czy kompostować nać pomidorów?

Nie, a najlepiej nigdy. Nać pomidorów pod koniec sezonu bywa często porażona zarazą, a jej zarodniki w zwykłym ogrodowym kompoście nie giną — w przyszłym roku by wróciły. Porażoną nać wyrzuć do odpadów komunalnych albo spal i nie dokładaj jej nawet do zdrowych liści.

Co najlepiej posiać po pomidorach przyszłej wiosny?

Najlepiej rośliny bobowate (fasola, groch), które zwracają glebie azot, dalej cebulę albo warzywa kapustne, jak kapusta i brokuł. Wszystkie trzy grupy dobrze znoszą glebę po psiankowatych i pomagają przerwać cykl chorób.

Reklama